Anna Barcik

Jan Paweł II był człowiekiem szczególnego czasu, szczególnego miejsca i wyjątkowego splotu warunków. Jego rozważania o pracy są dla współczesnego świata fascynujące. Zrodziły się wśród polskich konfliktów i niepokojów, rozpaczy i nadziei jako robotnika kamieniołomu, naukowca, biskupa, by dojrzeć do poglądów papieża, jako myśl przesłania uniwersalnego1.

Nauczanie Jana Pawła II o pracy zorientowane jest ku filozofii personalistycznej, w której człowiek pracujący jest współtwórcą Boga w rozwoju ludzkości, a jego treścią jest działalność i odpowiedzialność oraz miłość. Już w swym pierwszym dziele Miłość i odpowiedzialność Karol Wojtyła twierdził, że wyrazem osobowej odpowiedzialności wobec drugiego człowieka i Boga jest miłość2. Personalistyczna norma o godności osoby stanowiła punkt wyjścia jego rozważań o etyce ludzkiej pracy. Dowodził, że moralny imperatyw szacunku wobec osoby jest etyczną podstawą wolności, ponieważ zakazuje sprowadzania jej do przedmiotu i manipulowania nią. Zatem pracownik jako osoba ludzka nie może być narzędziem produkcji, nie może być traktowany instrumentalnie, gdyż to uderza w godność człowieka i sens jego pracy (por. LE 7).

Podstawą określenia wartości pracy ludzkiej jest osoba i ona stanowi najwyższe dobro. W tej filozofii pracy zawarta jest godność człowieka pracującego i sens pracy. Praca zawsze w dziejach ludzkości decydowała o „być albo nie być” człowieka. Dlatego w ujęciu Jana Pawła II nabrała ona wymiaru nie tylko ekonomicznego, ale również społecznego, ustrojowego, a nade wszystko wymiaru etycznego.

Ze względu na to, że tylko człowiek jako istota rozumna zdolny jest do pracy, należy wyróżnić w niej trzy aspekty: techniczno-ekonomiczny, psychologiczno-moralny i społeczno-kulturowy3. W pierwszy wymiar wpisane są zdolności człowieka do wytwarzania dóbr gospodarczych. Z drugiego aspektu wypływa stwierdzenie, że praca jest miarą godności człowieka, przez którą przekracza on samego siebie, doskonaląc swe właściwości duchowe, psychiczne, moralne i biologiczne. I wreszcie człowiek poprzez pracę przyczynia się do wzbogacenia ludzkości w wartości kultury. Wszystkie trzy aspekty towarzyszą procesowi pracy w każdym miejscu i pokoleniu. Dlatego problemy pracy Jan Paweł II osadza w centrum kwestii społecznej (por. LE 2), uwydatniając prawdę, że „praca ludzka stanowi chyba najistotniejszy klucz kwestii społecznej” (por. LE 3). We współczesnym odwróceniu sytuacji pracy i człowieka pracującego Ojciec Święty upatruje źródło współczesnego proletaryzmu i kryzysu pracy.

W świetle tekstów biblijnych Papież mówi o powołaniu człowieka do pracy. Brak pracy wstrząsa najmocniej, bowiem naruszona zostaje godność człowieka. Prawo do pracy Jan Paweł II traktuje jako imperatyw wypływający z prawa Bożego i naturalnego. Jest to prawo ogólnoludzkie i absolutne przysługujące człowiekowi. To prawo wyznacza mu zadania doskonalenia samego siebie, przeobrażania świata i rozwoju cywilizacji. Ma ono uzasadnienie w wolności osobistej i społecznej, a jego brzemienne skutki to bezrobocie. Człowiek, który jest pozbawiony pracy wbrew swej wolności, wbrew swemu wyborowi, nie może w pełni wykorzystywać swej wolności, nie może podejmować działania i nie może dźwigać odpowiedzialności za nie, zaś człowiek, który nie jest odpowiedzialny za swoje czyny, nie jest wolny.

Współczesny kryzys ma swe główne źródło w relacjach międzyludzkich. Naruszona została godność człowieka. Padł on ofiarą wyzysku ze strony właścicieli, pośredników pracy i polityków. Naruszanie godności usprawiedliwiane jest fałszywymi teoriami pracy. Teorie te to liberalizm, z którym wiąże się ekonomizm i nieustanny wzrost, oraz kolektywizm – baza materializmu. Wspólnym błędem obu teorii zdaniem Ojca Świętego jest dominacja kapitału nad pracą. Jest to określona koncepcja konfliktu pracy. W kolektywizmie konflikt ten prowadził do posiadania wbrew pracy, polegając na zawłaszczeniu środków produkcji przez państwo. Człowiek pracy traktowany był jako narzędzie produkcji. Zarówno środki produkcji, jak i pracujący przyporządkowani zostali kapitałowi. Konsekwencją tej koncepcji było zahamowanie postępu gospodarczego, technicznego i kulturalnego.

Drugą teorią związaną z liberalizmem jest posiadanie przeciw pracy. Łączy się ona z wyzyskiem pracy i uciskiem człowieka pracującego. Prowadzi do konfliktu między światem kapitału i pracownikami najemnymi. Jest to sztuczny konflikt wywołany przez błędne założenia ideologii liberalistycznej, prowadzący do zniewolenia i proletaryzacji świata pracy. Kapitał traktowany jest jako czynnik sprawczy, praca zaś jako czynnik instrumentalny. W życiu gospodarczym prowadzi to do odrzucenia zasady prymatu osoby nad rzeczą i uznania pracy za towar (por. LE 12). Brak równowagi między kapitałem i pracą wywołuje rozdźwięk między bogatymi i biednymi, między instytucją pracodawcy a ugrupowaniami pracowniczymi. Jan Paweł II poucza, że kapitał nie jest przeciwieństwem pracy, lecz jej wytworem, bowiem kapitał powstał z pracy i nosi na sobie jej znamiona. Dlatego „nie można przeciwstawiać kapitału pracy”, a tym bardziej nie można „przeciwstawiać ludzi stojących pod tymi pojęciami”. W ujęciu Jana Pawła II kapitał jest wytworem pracy i nie jest twórczy bez niej; powinien być jej narzędziem. Kapitał warunkuje pracę, ale nie może być wynoszony ponad nią, czyli nie może być podmiotem pracy i nie może prowadzić do zniewolenia ludzi pracy, do niesprawiedliwości społecznej, wyzysku i bezdusznego rugowania ludzi z pracy oraz pozbawiania ich w sposób bezmyślny podstaw egzystencji i rozwoju duchowego. Papież uważa, iż dzieje się tak dlatego, że został odwrócony porządek filozoficzny i aksjologiczny w świecie. Nawołuje więc do powrotu do właściwej hierarchii wartości w stosunkach pracy: osoby przed rzeczą, pracy przed kapitałem, etyki przed techniką (por. LE 7).

Rozwiązanie tego zagadnienia Ojciec Święty widzi w budowaniu takiego ustroju pracy, który przezwyciężał będzie antynomię pracy i kapitału, uznając priorytet człowieka w jego systemie. Jan Paweł II nie proponuje nowej ekonomii czy też trzeciej drogi rozwoju gospodarczego, ale w swej filozofii pracy zwraca uwagę na godność pracownika, na jego prawa do wolności i prawdy oraz sprawiedliwości. W przemówieniu do hutników w Mistrzejowicach podkreślił: „Chrystus nie zgodzi się nigdy z tym, aby człowiek był uznawany tylko za narzędzie produkcji, żeby tylko według tego człowiek był oceniany, mierzony i wartościowany”4.

Osoba ludzka redukowana do przedmiotu określa współcześnie kryzys wyrażający się degradacją fundamentalnej niepowtarzalności osoby ludzkiej. Jest to motyw przewodni pontyfikatu Jana Pawła II. Inne poważne zagrożenia dla człowieka pracy w swym filozoficznym spojrzeniu dostrzegał on w utylitaryzmie będącym jedynym kryterium stosunków świata pracy. Nazwał go fałszywym humanizmem. Przeciwstawiał mu chrześcijańską koncepcję pracy, nazwaną przez siebie ewangelią pracy.

Wizja sprawiedliwego ładu gospodarczego wypływa w nauczaniu Jana Pawła II z klasycznej myśli chrześcijańskiej, ale zmodyfikowanej o oryginalną sentencję wynikającą z konkretnej rzeczywistości. Wskazując na istniejące zło i struktury grzechu, stwierdza on, że mogą one być przezwyciężone przez mądrość i rozumność właścicieli, przedsiębiorców i pracodawców wówczas, gdy oparte zostaną na moralnym sądzie. Brak zasad etycznych w obecnej rzeczywistości gospodarczej oraz brak ładu moralnego niesie ze sobą zło, konflikty, niesprawiedliwość i krzywdę, a także korupcję i gwałcenie podstawowych praw. Ojciec Święty przeciwstawia: sprawiedliwość – wyzyskowi, miłość – egoizmowi, wolność – uciskowi, prawdę – kłamstwu (por. VS 98). Wyraża przekonanie, iż poprzez przewartościowanie myślenia ekonomicznego elit gospodarczych możliwe jest podporządkowanie produkcji racjom dobra wspólnego, a nie tylko indywidualnemu zyskowi, podporządkowanie organizacji pracy zaspokojeniu potrzeb społecznych, a nie zasadzie najwyższej korzyści. Kluczem rozwoju gospodarczego jest przedsiębiorczość.

Podstawą współczesnej ekonomii, podkreśla Papież, nie jest tylko zysk, bo obok niego należy brać pod uwagę ludzi i czynniki moralne. Współczesna ekonomia przedsiębiorczości „zawiera aspekty pozytywne”, gdyż jest „korzeniem wolności osoby, wyrażając się w wielu dziedzinach”, a szczególnie w dziedzinie gospodarczej. Odrzucając teorię ekonomiczną opartą wyłącznie na pojęciu wzrostu – teorię, która nie uwzględnia upowszechnienia wytworzonych dóbr, Jan Paweł II oferuje budowę systemu ekonomicznego i procesu produkcyjnego w oparciu o kapitał ludzki i jego nieograniczony wzrost intelektualny, osobowy i moralny. Człowiek poprzez pracę jest twórcą w wypełnianiu codziennych zadań gospodarczych, a gospodarki powinny być twórcze poprzez ujawnianie drzemiących w pracownikach sił. Powołaniem każdej osoby jest praca i twórczość, będące elementami tworzenia nowego świata – novum ordo seculorum – nowego porządku, który przekraczałby granice regionów, a nawet krajów. Twórczość to podstawowa sprawa w organizowaniu biznesu, jeśli nowoczesna ekonomia ma osiągnąć cel (por. CA 32).

Papież nowego humanizmu to prorok nowego stulecia wbrew opiniom o jego konserwatyzmie. Jego autentyczna nauka chrześcijańska ma swoje źródło w odwiecznej refleksji nad słowem Bożym, ale także w namyśle nad doświadczeniami naszych czasów. Jego nauka to filozofia praxis, bowiem mówi o człowieku, o jego pracy, o systemie ekonomicznym i procesie produkcyjnym oraz o zasadach nowej ekonomii, prowadzących ku wspólnemu dobru.

 

1 Por. J. Tischner, W kręgu filozofii pracy, Kraków 1983, s. 13.
2 Por. K. Wojtyła, Miłość i odpowiedzialność, Lublin 1986, s. 14.
3 Por. J. Majka, Etyka życia gospodarczego, Wrocław 1982, s. 140.
4 G. Weigel, Świadek nadziei, Kraków 2005, s. 403.

__________
Anna Barcik – prof. ATH dr hab. Akademii Techniczno-Humanistycznej w Bielsku-Białej, wykładowca etyki biznesu i katolickiej nauki społecznej.