rozmowa z Jackiem Szymanderskim

Jak Pan ocenia z obecnej perspektywy sens zaangażowania się w „Solidarność”? Z czego ono wynikało?

Od lat przyjęło się uzasadniać angażowanie się w „Solidarność” w latach 1980–1981 głównie przez skutki polityczne i społeczne, do jakich – po wielu latach – w rezultacie powstanie „Solidarności” doprowadziło. Dziś należy wyraźnie podkreślić, że angażowanie się w „Solidarność” w latach 80. było wartością samą w sobie. Warto było uczestniczyć w tej wspólnocie, warto było być połączonym przez ów szczególny entuzjazm, poczucie wyzwolenia z niesłychanej szarzyzny, półprawd, miernoty i nudy.

PRL w końcu lat 70. nie była państwem szczególnie opresywnym. To, co wówczas robiliśmy, to nie była walka o&nb