Za dużo pracy, trudności w domu, zmęczenie, zagubienie duchowe, wątpliwości, chęć spotkania myślących podobnie… Potrzeba zatrzymania się, refleksji, wyciągnięcia wniosków… A przede wszystkim pragnienie spotkania z Bogiem. Powody uczestnictwa w rekolekcjach mogą być różne. I nie chodzi o rekolekcje, które są pobożnym zwyczajem wielkopostnym, lecz głębokim doświadczeniem wewnętrznym.

Do zastanowienia się uczestników rekolekcji inspirował ks. prof. Andrzej Zwoliński. Ten charyzmatyczny mówca, na co dzień wykładowca Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, zaproponował temat „Współcześnie wśród demonów pustyni”. Na wstępie wyjaśnił, że Ojcowie starożytni mówili o wadach głównych, które są przyczyną wielkich roztargnień na drodze słuchania słowa Bożego. Są to: łakomstwo, nieczystość, chciwość, smutek, złość, acedia (to znaczy lenistwo duchowe albo ociężałość duchowa), próżność, pycha. Mnisi zwrócili uwagę na to, że właśnie te wady mogą stać się w nas żerowiskiem dla demonów i dlatego mówili o demonie łakomstwa, demonie nieczystości, chciwości, smutku, złości, acedii, próżności i pychy.
Ksiądz Zwoliński w słowach prostych, często też dosadnych, ukazywał jak dziś te demony są powszechne w świecie. Są tak często spotykane, że nieraz ich już nie zauważamy, niejako stają się normą społecznego zachowania. Ukazywał, jak mogą zagrażać przedsiębiorcy, który ma z tytułu swojej funkcji władzę przełożeństwa, dysponuje dużymi kwotami pieniędzy, pragnie osiągnąć sukces.
Rekolekcje – jak podkreślali uczestnicy – wywarły na nich wielkie wrażenie. Zdają sobie sprawę, że po powrocie do firm czeka ich wielki wysiłek. Jednocześnie jako ludzie wierzący rozumieją, że mają „gromadzić skarby w niebie”, jak mówi Ewangelia, a tu na ziemi ich powołaniem jest służba drugiemu człowiekowi.
Autor zdjęć: Jerzy Ostowski.











































































Zostaw komentarz