Rekolekcje z Sercem Jezusa w Stopnicy – cisza, miłość i akt zawierzenia

ks. Przemysław Król SCJ & AI

W pofranciszkańskim klasztorze w Stopnicy, pełniącym dziś funkcję nowicjatu i prowadzonym przez księży sercanów, odbyły się w dniach 15-17 maja 2026 roku rekolekcje z duchowości Najświętszego Serca Jezusa. Duszpasterstwo Przedsiębiorców TALENT zaprosiło uczestników na kilka dni ciszy, modlitwy i głębokiej refleksji nad miłością Boga. Dla wielu było to jedno z najważniejszych duchowych doświadczeń w ich życiu.

Klasztor w Stopnicy to miejsce o wyjątkowym klimacie i bogatej historii. Otoczony grubymi murami, skryty w ciszy, służy dziś sercanom jako dom nowicjatu – miejsce, w którym kandydaci do życia zakonnego stawiają pierwsze kroki na drodze konsekracji. To właśnie tutaj, w atmosferze skupienia i modlitwy, zgromadzili się uczestnicy rekolekcji, by zanurzyć się w duchowości Serca Pana Jezusa.

Cztery oblicza miłości

Pierwsza konferencja, poprowadzona przez ks. dr. Przemysława Króla SCJ – sercanina i moderatora Duszpasterstwa TALENT – wprowadzała w temat miłości ukazanej przez pryzmat klasycznej książki C.S. Lewisa. Autor wyróżnił w niej cztery różne rodzaje miłości, które w języku polskim kryją się pod jednym słowem, choć w rzeczywistości mają różne znaczenia. To rozróżnienie stało się punktem wyjścia do dalszej refleksji – pogłębianej kolejnymi fragmentami Ewangelii, które uczestnicy rozważali w osobistym kontakcie ze Słowem Bożym.

Noc adoracji i akt zawierzenia

Szczególnym momentem rekolekcji była wieczorna, długa adoracja Najświętszego Sakramentu, która obejmowała Godzinę Świętą oraz możliwość wypowiedzenia aktu osobistego zawierzenia Najświętszemu Sercu Jezusa. Dla uczestników był to czas wyjątkowego spotkania z Bogiem – cisza klasztoru i blask monstrancji tworzyły przestrzeń, w której wiele serc otworzyło się na działanie Bożej miłości.

Głos uczestnika: „Jedno z największych przeżyć”

Jeden z uczestników przyznał, że przyjechał do Stopnicy przede wszystkim z pragnieniem rekolekcji w milczeniu – temat Najświętszego Serca Jezusa nie był jego pierwotną intencją. Na miejscu doznał jednak głębokiego zaskoczenia. „Okazało się, że to było niesamowite przeżycie, jedno z większych, które mnie dotknęło, jeśli chodzi o życie religijne” – powiedział. Za największe przeżycie uznał akt zawierzenia Najświętszemu Sercu Jezusa. Podkreślił też, że rekolekcje były czasem autentycznej refleksji nad sobą i wyraźnego odczuwania działania Bożej miłości.