Dia­log ks. Prze­my­sła­wa Kró­la i Dariu­sza Bogac­kie­go

Dariusz Bogac­ki: Od pra­wie trzech lat współ­pra­cu­je­my przy komu­ni­ka­cji inter­ne­to­wej Dusz­pa­ster­stwa. W licz­bach wyglą­da to cał­kiem dobrze: na stro­nie mamy ponad 5000 odwie­dzin w mie­sią­cu, 1800 osób otrzy­mu­je infor­ma­cje mailo­we. Stro­na wyko­na­na jest w nowo­cze­śnie, ma pro­fe­sjo­nal­ny wygląd. Jak Ksiądz oce­nił­by tę aktyw­ność na polu nowych tech­no­lo­gii?

ks. Prze­my­sław Król: Cza­sem mówi się, że inter­net to wir­tu­al­ny świat. Uwa­żam, że to przede wszyst­kim narzę­dzie komu­ni­ka­cji. Gdy sia­dam do kom­pu­te­ra, mam świa­do­mość, że z dru­giej stro­ny jest kon­kret­ny czło­wiek. Zda­ję sobie spra­wę, że jest to inny kon­takt niż oso­bi­sty, rzą­dzi się swo­imi pra­wa­m